Bielsko-Biała

Lądowanie na trawie

W ostatnią sobotę wybrałem się razem z synem kolegi na podbój okolicznych lotnisk trawiastych. Idea prosta – krótki lot po czworoboku tak, aby zaliczyć lądowanie na trawie, jako przygotowanie do planowanego  lądowania w Bieszczadach. Choć idea prosta, to z realizacją już było nieco gorzej. (więcej…)

Pałac śląskiego kopciuszka

Wiosna zawitała do nas w całej swojej krasie. Mimo, że to dopiero pierwszy kwietnia, temperatura przekroczyła 20 stopni i nastały piękne, słoneczne dni. Cóż innego w takie  weekendy robić, niż pozwiedzać nasz piękny kraj. Tym bardziej, że latanie przy bezchmurnym niebie, to sama przyjemność, również dzięki nieprzeciętnej widoczności.

Kilka dni wcześniej wpadł mi w ręce artykuł o planowanej renowacji pałacu w Kopicach na Opolszczyźnie. Przez kilkadziesiąt lat pałac niszczał i był rozgrabiany. Teraz ma nowego właściciela, który w ciągu siedmiu lat chce go odbudować. (więcej…)

Składowa boczna do lądowania dla Cessny 150.

Kręgi – ponownie

Od jakiegoś próbuję rezerwować czas na latanie, ale mimo, że samoloty są dostępne, pogoda jeszcze nie jest na tyle sprzyjająca, by było to możliwe. Podstawową przyczyną jest silny wiatr. Zgodnie z instrukcją użytkowania w locie, dla Cessny 150 maksymalna składowa boczna do lądowania (i startu) to 12 węzłów (maximal demonstrated crosswind). Ale co to tak na prawdę oznacza w praktyce?

(więcej…)

Lot pasażerski

Moje lotnicze cele na nowy rok są w zasadzie proste: rozwijać się dalej i zdobywać nowe umiejętności w zakresie pilotowania samolotów. Do tego konieczne jest spełnienie dwu warunków: stałe poszerzanie wiedzy zarówno teoretycznej jak i praktycznej oraz budowanie nalotu niezbędnego do uzyskania odpowiednich uprawnień. W skrócie: trzeba ciągle uczyć się czegoś nowego, a przy tym czerpać przyjemność z latania.

Od mojego ostatniego lotu minęło trochę czasu. Wynikało to trochę z założeń na nowy rok, trochę z natłoku bieżących obowiązków i trochę z aury, która w ostatnim czasie nie rozpieszczała zatruwając całą powietrzną okolicę smogiem. Nic więc dziwnego, że po ponad miesiącu, miałem objawy syndromu odstawienia…

Jak to zwykle bywa, czasami życie samo przynosi ciekawe rozwiązania. Tak też się stało w ostatnią sobotę. A było to tak. (więcej…)

Trójkąt Trzech Cesarzy

Koniec roku

Pod koniec roku starałem się wychwycić każdą chwilę dobrej pogody. Głównym motywatorem latania jest kończący się pakiet godzin z rabatem na Muchowcu. W związku z tym trzeba wszystko zaplanować tak, żeby go jak najbardziej wykorzystać.

Pierwszy lot na KAO postanowiłem wykonać na planie dużego koła. Czyli z kursem pasa 23 w kierunku Rybnika, potem Skoczów, Szczyrk, Żywiec, Żar i z powrotem na Muchowiec. Nieco ponad godzinna, swobodna i niczym nieskrępowana wycieczka. Pogoda niezła, więc tym bardziej przyjemnie. Do tego jeszcze niska temperatura i zalegający śnieg powodują, że Beskidy zaczynają zapełniać narciarze.

(więcej…)

Zimowe przesilenie

Zimowe przesilenie

Dziś mamy zimowe przesilenie. To oznacza, że dzisiejszego dnia będziemy mieć najdłuższą noc, a co za tym idzie najkrótszy dzień i co najważniejsze o godzinie 11:44 rozpoczyna się kalendarzowa zima. Jeśli dodamy do tego jeszcze to, że zapowiada się niezła pogoda, to coż może być lepszego niż mała celebracja tego faktu w samolocie?

Na wycieczkę zapraszam mojego bardzo dobrego kolegę, starego żeglarza wód morskich i lądowych, wyjątkowego gawędziarza i autora przezabawnych opowiastek. Nie jest łatwo. Do tej pory już trzykrotnie mi odmówił. Ale w końcu się udało.

(więcej…)

Wycieczka w Tatry

Wycieczka w Tatry

Ostatnimi czasy pogoda nie rozpieszczała lotników. A to poziomy zachmurzenia były niskie, a to wiatr za silny, innym razem deszcz i śnieg. Na mapach Significant w IMGW cały czas przesuwały się fronty: zimny na zmianę z ciepłym. W efekcie końcowym, latanie nie było możliwe.

W ostatni weekend podobno ktoś próbował lądowania przy bocznym wietrze wiejącym z siłą ponad 15 węzłów. Dla małej Cessny dopuszczalne jest 12. Nie wiem, czy to było przyczyną, ale okazało się, że podczas jednego z ostatnich lotów (niestety nikt się do tego nie przyznał) bardzo mocno przyziemił. W efekcie w jednej z C150 zostało uszkodzone podwozie, przednia stójka i mocowanie silnika. Podejrzany jest pilot, któremu powypadały ostatnio wszystkie plomby… (więcej…)

Test słuchawek

Test słuchawek

Dziś nadszedł czas przetestowania słuchawek w locie. Po prawie dwóch tygodniach pogoda zrobiła się na tyle dobra, że można w ogóle pomyśleć o lataniu. Wprawdzie widoczność nie jest zachwycająca, ale po to, żeby polatać (sprawdzając, czy jeszcze pamiętam, jak to się robi), posłuchać korespondencji (testując słuchawki w ich naturalnym środowisku) i być może wybrać się na trasę (no bo ileż można latać nad Katowicami), wystarczy.

Dla porównania wziąłem obie pary słuchawek. Wiedziałem, że po usadowieniu się w kabinie i tak będę mieć wystarczająco dużo czasu, żeby wszystko sprawdzić, bo silnik musi się trochę rozgrzać. (więcej…)

Infrastruktura lotniskowa

W ostatni weekend postanowiłem polecieć na zachód. Do Wrocławia. Pojawiło się ku temu kilka przesłanek. Przede wszystkim pogoda, która na zachód od Katowic była zdecydowanie lepsza niż w pozostałych kierunkach. Drugim powodem było to, że chciałem „zwiedzić” lotnisko Szymanów na północ od miasta. Trzeci powód był prozaiczny. Na prośbę Szefowej Czytaj dalej…