Kręgi – ponownie

Opublikowane przez AskeF w dniu

Składowa boczna do lądowania dla Cessny 150.

Od jakiegoś próbuję rezerwować czas na latanie, ale mimo, że samoloty są dostępne, pogoda jeszcze nie jest na tyle sprzyjająca, by było to możliwe. Podstawową przyczyną jest silny wiatr. Zgodnie z instrukcją użytkowania w locie, dla Cessny 150 maksymalna składowa boczna do lądowania (i startu) to 12 węzłów (maximal demonstrated crosswind). Ale co to tak na prawdę oznacza w praktyce?

Każdy pas (w uproszczeniu) ma dwa kierunki. Na Muchowcu jest to 05 i 23. Startujemy i lądujemy zawsze pod wiatr (truizm) zgodnie z bieżącymi warunkami atmosferycznymi na danym lotnisku. I tak dla kierunku 05 mamy do czynienia z wiatrami od 350 do 110 stopni, a na kierunku 23: od 170 do 290. Celowo pomijam wiatry wiejące prostopadle do pasa, ponieważ nie ma wtedy znaczenia, który pas będzie w użyciu.

róża wiatrów.001

Wiatr wiejący z danego kierunku można rozbić na dwie składowe: od czoła, zgodnie z kierunkiem pasa i boczną, ustawioną pod kątem prostym do pasa. Znając kierunki pasa oraz wiatru i mając do dyspozycji kalkulator nawigacyjny (np. CR-3), można w prosty sposób te składowe policzyć. Dla przykładu przyjmijmy do rozważań prosty przypadek, w którym wiatr o sile 7kt wieje z kierunku 270. W prognozie GAMET mogłoby mieć to taką postać:

SFC WIND: 10/16 270/7KT

Odejmując od 270 (wiatr) wartość 230 (kierunek pasa) dostaniemy w wyniku 40 (dodatnie), czyli kąt pod jakim z prawej strony wiatr wieje do osi pasa 23. Odpowiednie składowe wyliczamy na podstawie kalkulatora i otrzymujemy składową boczną i czołową równą 5 węzłów. Ponieważ boczna jest dużo mniejsza od 12, nie ma powodów do niepokoju oprócz konieczności zastosowania podejścia do lądowania lekkim krabem, ale to już czysta technika pilotażu i rozważania na inny wpis.

Zupełnie inaczej przedstawia się sprawa, kiedy składowa boczna przekracza 12 węzłów. Jeśli taka sytuacja zastanie nas w powietrzu i wcześniej jej nie przewidywaliśmy to cóż, trzeba próbować. I tutaj słyszałem wiele historii na Muchowcu, który niestety ma tę przykrą zaletę, iż na podejściu do lądowania są odczuwalne mocne turbulencje. Jest to wynikiem lasu z jednej strony oraz stawów i głównej drogi – z drugiej. Jeśli jeszcze do tego dojdą porywy wiatru, albo nagłe zmiany kierunku, to może się zdarzyć, że do skorygowania nagłego przechyłu spowodowanego szkwałem, zaczyna „brakować lotek”. I robi się niebezpiecznie.

Tak było na przykład wczoraj, kiedy wiatr o sile 15 węzłów wiał z kierunku 310. To oznaczało w praktyce, że wiało prawie pod kątem prostym do pasa. W takim przypadku nie ma co rozważać składowej bocznej, bo ona wynosi po prostu 15 kt. Z moim, bądź co bądź, niedużym doświadczeniem, oznaczało w skrócie jedno: nie ma tego dnia latania.

Zupełnie inaczej było dzisiaj, ponieważ 15 węzłów wiało z kierunku 200. To z kolei oznacza, że wiatr wiał „prawie” w osi pasa (o ile 30 stopni na lewo można uznać za stwierdzenie „prawie”), ale oznacza również, że składowa boczna wynosiła nie więcej niż 8 kt. Teoretycznie więc zawierało się w warunkach dopuszczonych dla C150. Tyle, że GAMET mówił:

SFC WIND: 10/16 200/10KT
10/16 LCA GUSTS UP TO 28KT

WIND/T:   10/16
  1000FT AMSL 200/15KT   PS08
  2000FT AMSL 200/20KT   PS06
  3300FT AMSL 240/25KT   PS04
  5000FT AMSL 270/30KT   PS02
 10000FT AMSL 300/25KT   MS05
CLD:   10/16 LCA SCT-BKN AC 12000-14000/ABV 15000FT AMSL

No właśnie – lokalne porywy do 28 węzłów.

Ponieważ dzisiejszy ranek zupełnie nie zapowiadał takiego obrotu sprawy, postanowiłem wszystko tak poukładać, żeby być na lotnisku jak najwcześniej. Najbardziej pozytywną przesłanką było to, że  zgodnie z prognozami, zmiana kierunku wiatru będzie zbliżać się do kierunku pasa (pozytywnie) i że być może nie będzie przybierać na sile.

Po prawie miesięcznej przerwie w lataniu nawet nie próbowałem się silić na przelot na trasie – chodziło mi o to, aby przypomnieć sobie wszystkie czynności, poćwiczyć podstawowe manewry (wolny lot, przeciągnięcia, ślizgi i głębokie zakręty) oraz oczywiście lądowania.

No właśnie. Po pierwszym przyziemieniu już wiedziałem, że latanie po kręgu zajmie mi dziś najwięcej czasu. Łupiną rzucało na wszystkie strony tak, że trudno było ją opanować. Z tego, co pamiętam ze szkolenia PPL, to jedno z zadań polegało na ćwiczeniu lądowań w utrudnionych warunkach. Takie były dzisiaj. I niezależnie od tego, jak bardzo się nawalczyłem w kabinie, uważąm że było to potrzebne. Dopiero po kilku lądowaniach mogłem uznać, że jako tako to wygląda. Zanim do tego doszło, zawsze było coś nie tak. Albo zbyt płasko, albo za słabe wyrównanie, albo nie dość wytrzymane. I do tego wszystkiego sprawy wcale nie ułatwiali faceci malujący jakby nigdy nic próg pasa przechadzając się w tę i z powrotem. Swoją drogę mieli nerwy jak postronki leniwie oglądając każde moje podejście.

Przy okazji zobaczyłem to, o czym była mowa na ostatniej konferencji bezpieczeństwa: kilometrowy pas betonowy na Muchowcu został skrócony z uwagi na jego przebudowę i niwelację spadku na jego końcu. Ma to trwać do połowy tego roku. Mam nadzieję, że nie długo zobaczymy efekty.

Wracając do rzeczy: taka powtórka z rozrywki, jaka wydarzyła się w dniu dzisiejszym, była  potrzebna. Razem z przećwiczonymi manewrami w strefie, przy wymagających warunkach atmosferycznych, zapewnia poczucie pewności w opanowaniu samolotu. Mam nadzieję, że się przyda.


2 komentarze

~tomkyf · 21 marca, 2017 o 16:57

Cześć ponownie 🙂
Wygląda na to, że lataliśmy dokładnie w tym samym czasie. Oj wiuchalo nieźle. Ale co ja mam powiedzieć jeśli Ty piszesz o swoim małym doświadczeniu? Jestem ciągle jeszcze przed pierwszymi kręgami i w czasie podejścia ciągle liczę na Panią Instruktor 🙂 Zapowiedziała jednak, że już nastepnym razem robimy kręgi i powinienem się zaopatrzyć w poręczny ale bardzo chłonny ręcznik 🙂

Trzymaj kciuki 🙂

Pozdrawiam

Tomkyf

    Askef · 22 marca, 2017 o 00:56

    Oczywiście, że będę trzymać kciuki.
    A co do ręcznika… ubawił mnie ten tekst setnie 🙂

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: