zapora w Świnnej Porębie

Ostatnie solo pod nadzorem

A więc została mi przed egzaminem jeszcze tylko jedna, samodzielna trasa na godzinę i dwadzieścia minut. Dziś będzie ten dzień, w którym zakończę szkolenie! Na Muchowcu (nie tylko z powodu pogody) duże zamieszanie. Ktoś przychodzi, ktoś wychodzi, spotykam się ze znajomymi adeptami, którzy również kończą szkolenie. Spoglądam na ekran monitora Czytaj dalej…

Drugie solo pod nadzorem

Drugie solo – pijany zając

Tym razem będzie od początku do końca samodzielnie; od wejścia do kabiny, do zapisania wszystkich danych w Pokładowym Dzienniku Technicznym. Po szybkim przeglądzie samolotu, ładuję się do kabiny. Szefowa obserwuje wszystko z boku, spoza samolotu. No dobra. Drzwi zamknięte, pasy zapięte, nakolannik na swoim miejscu, uzgodniony żyroskopowy wskaźnik kursu, ustawione Czytaj dalej…

Kokpit SP-HMR

Pierwsze solo

W końcu nadszedł ten dzień. Nie ukrywam, że prawie się zerwałem z łóżka, kiedy zobaczyłem przez okno, że jest czysto i przejrzyście. Z samego rana pojawiam się na lotnisku i z samego rana wielki zawód: nie ma nikogo. To oznacza, że nie ma kto mnie wypuścić na mój pierwszy, samodzielny Czytaj dalej…