Odwiedziny w Sudetach

Odwiedziny w Sudetach

Mimo, że od ostatniego wpisu minął ponad tydzień, w rzeczywistości, dzięki pogodzie i majówce, wybrałem się na przelotkę już następnego dnia. Tym razem na zachód, aż po Sudety. Ale od początku. W dalszym ciągu obowiązuje mnie upierdliwa procedura „wypuszczania” przed i „przyjmowania” po locie. Dodatkowo przed każdym wylotem muszę wykonać Dowiedz się więcej

Kokpit SP-HMR

Pierwsze solo

W końcu nadszedł ten dzień. Nie ukrywam, że prawie się zerwałem z łóżka, kiedy zobaczyłem przez okno, że jest czysto i przejrzyście. Z samego rana pojawiam się na lotnisku i z samego rana wielki zawód: nie ma nikogo. To oznacza, że nie ma kto mnie wypuścić na mój pierwszy, samodzielny Dowiedz się więcej