Odwiedziny w Sudetach
Mimo, że od ostatniego wpisu minął ponad tydzień, w rzeczywistości, dzięki pogodzie i majówce, wybrałem się na przelotkę już następnego dnia. Tym razem na zachód, aż po Sudety. Ale od początku. W dalszym ciągu obowiązuje mnie upierdliwa procedura „wypuszczania” przed i „przyjmowania” po locie. Dodatkowo przed każdym wylotem muszę wykonać Dowiedz się więcej








