Sandomierz

Wycieczka do Sandomierza

Choć ostatnio nie pojawiają się na blogu zbyt często wpisy o charakterze czysto wycieczkowym, to wcale nie znaczy, że zaniechałem tej bądź co bądź przyjemnej części latania. Jak zwykle dużo zależy od dostępności samolotów i przede wszystkim pogody. Na tą ostatnią nie mam zresztą co narzekać. Lato mamy przyjemnie ciepłe, a weekendy wydają się być dobrym momentem, żeby polecieć gdzieś dalej. W tę niedzielę wybór padł na Sandomierz. Jak na małą Cessnę to dość daleko, ale dlaczego nie spróbować? (więcej…)

Bielsko-Biała

Lądowanie na trawie

W ostatnią sobotę wybrałem się razem z synem kolegi na podbój okolicznych lotnisk trawiastych. Idea prosta – krótki lot po czworoboku tak, aby zaliczyć lądowanie na trawie, jako przygotowanie do planowanego  lądowania w Bieszczadach. Choć idea prosta, to z realizacją już było nieco gorzej. (więcej…)

Człowiek, możliwości i ograniczenia – zmysł wzroku

Kolejnym działem, przez który aktualnie się przebijam na kursie ATPL jest „Człowiek, możliwości i ograniczenia”. Swego czasu, przygotowując się do egzaminów do licencji PPL, ten dział sprawiał mi najwięcej problemów. Teraz znajduję w nim mnóstwo ciekawych szczegółów, które pięknie wyjaśniają niektóre zjawiska i zachowania z czysto psychofizycznego punktu widzenia, a z drugiej uświadamiają, dlaczego niektóre działania wywołują w ciele ludzkim takie, a nie inne skutki. (więcej…)

Wake turbulence - turbulencja w śladzie aerodynamicznym

Wake turbulence – turbulencja w śladzie aerodynamicznym

Ciekawostka lotnicza (wake turbulence – turbulencja w śladzie aerodynamicznym).

Dziś praktyczny problem do rozwiązania, z którym jako pasażer lotu komunikacyjnego można się spotkać na „przeciążonych” lotniskach takich jak Frankfurt, czy londyńskie Heathrow. Mianowicie podczas kołowania do pasa, kapitan oświadcza, że jesteśmy w kolejce oczekiwania na 10-tym miejscu. Warto zadać pytanie, na które zwykle od kapitana nie dostajemy odpowiedzi, kiedy wystartujemy? (więcej…)

Autopilot i Zamek Książ w tle

Autopilot i Zamek Książ w tle

Ostatnie odkrycia dotyczące autopilota nie pozwoliły o sobie szybko zapomnieć. W związku z tym postanowiłem przyjrzeć się bliżej dostępnym funkcjonalnościom.

Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie połączył dwu w jednym – przy okazji testów, zwiedzić okolicę. Jednym z najnowszych typów na taką wycieczkę stał się Zamek Książ pod Wałbrzychem. Tak naprawdę chodziło jednak o sprawdzenie, czy da się gdzieś znaleźć lotnisko, z którego by można w miarę szybko udać się na zamek. (więcej…)