Szkolenie do licencji zawodowej CPL(A)

(Fot. Pixabay.com)
Po zaliczeniu egzaminów do ATPL(A), kolejnym krokiem jest szkolenie do licencji zawodowej CPL(A). Tę część drogi lotniczej reprezentuje środkowa część diagramu, którą prezentowałem już wcześniej. Oczywiście łatwiej jest to pokazać, niż praktycznie zrealizować, bo (jak się okazuje) można wybrać sobie co najmniej kilka ścieżek dojścia do celu. Jak już kiedyś sugerowałem, warto zasięgnąć opinii kolegów pilotów, którzy już tę ścieżkę mają za sobą. Warto popytać w okolicznym światku, aby się zorientować gdzie, kto i co oferuje, a co ważniejsze, jaka jest jakość szkolenia. Jest to o tyle istotne, że niestety w okolicach Górnego Śląska, gdzie głównie przesiaduję, nie ma żadnej szkoły, która takie szkolenia prowadzi.
Temat oczywiście nie jest nowy. Biorąc pod uwagę dalszy rozwój, zasięgałem języka u różnych osób już na początku tego roku. Muszę przyznać, że najbardziej przypadł mi do gustu pomysł skorzystania z usług ZUA w Mielcu. Odświeżyłem więc otrzymaną w styczniu ofertę i skontaktowałem się telefonicznie z osobą odpowiedzialną za szkolenia. Trzeba wspomnieć, że praktyczna część (w dużym uproszczeniu) jest podzielona na szkolenia na symulatorze i na samolotach typu complex (o zmiennym skoku śmigła i chowanym podwoziu). Niestety okazało się, że ZUA nie dysponuje własnym symulatorem, a korzysta z dostępnych urządzeń w Warszawie i Watorowie. Gdzie jest Watorowo? Dla tych, co nie wiedzą, polecm krótkie wyjaśnienie z filmu „Ostatni Jedi”:
Kiedy już byłem prawie zdecydowany na ZUA z symulatorem w Watorowie, okazało się że skończył się resurs na silniku Pipera PA-28. A to oznacza, o czym mnie moja rozmówczyni solennie uprzedziła, że niestety szkolenie do IR może się odbyć tylko na samolocie wielosilnikowym. To z kolei oznacza wyższe koszty.
Grzecznie podziękowałem.
Naturalnym koleją rzeczy stał się ośrodek w Watorowie, skoro już pogodziłem się z myślą, że będę pokonywał 3/4 naszego pięknego kraju po to tylko, żeby się czegoś nauczyć na symulatorze, to przecież będę też mógł się tam wybrać na szkolenie lotnicze. Tym bardziej, że można liczyć w ośrodku na ciszę i spokój, a zakwaterowanie jest dostępne w dobrej cenie na terenie ośrodka. Dostałem ofertę z zastrzeżeniem, że ośrodek aktualnie nie posiada jednosilnikowego samolotu do szkolenia IR.
Kolejna porażka.
Z reporterskiego obowiązku odnotuję, że poprosiłem też o ofertę z Ventum. W zasadzie czysto formalnie, bo choć nie mam 100% pewności, to jakoś tłok na Babicach nie nastraja do efektywnego szkolenia. Chociaż może ktoś inny mógłby uznać to za zaletę…
Poprosiłem też o ofertę z BAA Training Academy w Wilnie. Bo może tak połączyć przyjemne z pożytecznym: nauka z zwiedzaniem Wilna (albo odwrotnie?). Koszty mnie jednak powaliły – mniej więcej dwa razy drożej niż w każdym innym ośrodku w Polsce.
Coż, pozostała mi jeszcze jedna, rekomendowana przez kolegę opcja: Smartaero w Modlinie. Tak jak i w pozostałych przypadkach, oferta przyszła bardzo szybko. Jednak w odróżnieniu od pozostałych szkół, oferta była najbardziej kompleksowa. Zawierała nie tylko koszty zintegrowanego szkolenia do PPL, ale również zdobywania częściowych uprawnień do latania przyrządowego, czy na samolotach wielosilnikowych. Co ciekawe, zintegrowane szkolenie do licencji zawodowej zawierało 4 różne opcje:
- MEP(L) -> IR(A)/ME -> CPL(A)
- MEP(L) -> IR(A)/SE -> IR(A)/ME -> CPL(A)
- MEP(L) -> CPL(A) -> IR(A)/SE -> IR(A)/ME
- MEP(L) -> CPL(A) -> IR(A)/ME
MEP(L) – Multi Engine Propeller (Land)
IR(A)/SE – Instrument Rating / Single Engine
IR(A)/ME – Instrument Rating / Multi Engine
CPL(A) – Commercial Pilot License (Airplane)
Czyli co kto lubi: wcześniej lub później CPL, tylko na samoloty wielosilnikowe lub wielo i jednosilnikowe. Takie podejście zdecydowanie mi się podoba! Jednak najciekawsze miało dopiero nadejść. Po moim telefonie sprawy potoczyły się już bardzo szybko. Następnego dnia dostałem zaproszenie na szkolenie teoretyczne do MEP(L), które po kolejnych dwóch dniach już odbyłem. Zaś praktyka na samolocie dwusilnikowym była już zaplanowana na kolejne dwa dni. Rewelacja!
Podsumowując:
- Można wybrać szkolenie zintegrowane lub „na raty”. Porównując podejście na raty w danym ośrodku, zdobycie docelowych uprawnień kosztuje więcej.
- Ceny pomiędzy ośrodkami różnią się, jednak nie są to różnice znaczące (z wyjątkiem szkoleń za granicą, choć nie sprawdzałem opcji pt. Bratysława – podobno nie jest drogo).
- Jest kilka ścieżek dojścia w szkoleniu i dla opcji zintegrowanych różnica w cenie jest widoczna (np. tylko wielosilniki w porównaniu do jednosilników z wielosilnikami)
- Można przyjąć (dla czysto zgrubnego porównania), że koszt szkolenia do CPL(A) jest ok. dwukrotnie większy od kosztu szkolenia do PPL(A).
5 komentarzy
Ozon · 10 listopada, 2018 o 12:18
Trochę na wyrost ale porównywałem ceny szkoleń zawodowych i podomnie jak Ty, najlepiej oceniłem smartaero. W grę wchodzi jeszcze AZL, również ma fajną ofertę jeśli ktoś wybiera inną drogę niż wsxystko na raz CPL+IR+ME. Podasz namiar na Bratysławę?
AskeF · 11 listopada, 2018 o 13:43
Niestety nie dopytywłem o szczegóły dotyczące Bratysławy – nie mam żadnego konkretnego namiaru.
Lukasz · 10 listopada, 2018 o 19:18
A co z Bartolinim w Łodzi i SmartAviation z Poznania? Nikt nie polecał? Za drogo?
Adam · 5 marca, 2019 o 10:29
Dlaczego wszystkie warianty zaczynają się od MEP(L)? Rozpoczęcie od IR(A) ze względu na wymagany nalot 50h PIC zamiast 70h nie jest możliwe/zasadne i lepiej w pierwszej kolejności zrealizować MEP(L)? Jak to wygląda? Z góry dzięki za odpowiedź 🙂
AskeF · 18 marca, 2019 o 15:14
Wszystkie warianty w Smartaero zaczynają się od MEP(L). Nie ma żadnych przeciwskazań (jak sądzę) żeby to robić w innej kolejności. Po prostu taka jest tam oferta.
Możliwość komentowania została wyłączona.