O blogu

Któż z nas nigdy nie chciał zostać pilotem? Dla kogo nie były to największe marzenia?

Jeśli trafiłeś na tę stronę,
jeśli interesują cię tematy związane z lotnictwem turystycznym,
jeśli chcesz wiedzieć jak uzyskać licencję pilota turystycznego,
na czym polega szkolenie do takiej licencji oraz
jesteś ciekawy innych tematów związanych z lotnictwem,
to ten blog jest dla ciebie!

Zapraszam!

5 Komentarzy

Shihtzaki · Lipiec 26, 2017 o 18:08

odlotowa witryna

Pilot · Sierpień 3, 2017 o 11:09

Pozdrowienia z EPCD 😉 – masa świetnej roboty dzięki za bloga

Jachu · Maj 16, 2018 o 08:01

Witam! Przez przypadek trafiłem na bloga, ucząc się właśnie do egzaminu „OPERATIONAL PROCEDURES” i zostawiłem u Ciebie sporo czasu 🙂 Świetny temat związany z Logbookiem, sam mam książkę papierową Jeppesena i od razu przechodzę na elektronicznego, też najpierw wszystko zapisuję w Excelu.
Fajnie się czyta jak przechodzisz przez egzaminy. Mam prośbę, metod jest wiele. Ja sam stosuje chyba dla mnie najlepszą. Zacząłem się uczyć z bazy AE jeszcze przed rozpoczęciem kursu. Nie wiem czy to dobre, ale nie chce marnować wolnego czasu , tym bardziej, że mimo iż mam 4 poziom ICAO to i tak często sięgam do słownika. Prosiłbym napisz jak Ty podchodzisz do nauki, czy przerabiasz baze EX studiując Załączniki ICAO w jeżyku polskim i czego nauczyłeś się na kursie teoretycznym do ATPL(A).
Dzięki i trzymam kciuki!

    admin · Maj 16, 2018 o 08:58

    Nauka z bazy AE przed rozpoczęciem kursu, to dobra praktyka – sam tak robiłem.
    Ja też mam ICAO 4, jednak według mnie poziom ten nie świadczy o biegłości jezyka w zakresie, w jakim mamy do czynienia z wiedzą do ATPL-a. Nie muszę może tak często sięgać do słownika, choć to raczej przypisywałbym mojemu wykształceniu technicznemu, które jednak pomaga w zrozumieniu działania mechanizmów, przyrządów, silników, elementów kontrukcji, fizyki lotu itp. Jednak niezależnie od angielskiego, ATPL to naprawdę trudne egzaminy, a pytania często podchwytliwe. Wydaje mi się, że do ich zdania potrzebna jest wiedza, szybkość (ograniczony czas na rozwiązywanie zadań matematycznych) i praktyka w rozwiązywaniu testów (baza AE lub inna). Do biegłości trzeba dojść niestety samemu. A jak patrzę wstecz na kurs teoretyczny, to niewiele stamtąd wyniosłem. Dopiero egzaminy mobilizują.

Jachu · Maj 23, 2018 o 09:51

Pewnie każdy ma podobne odczucia, że kurs teoretyczny to jest tylko mechanizm do zarabiania pieniędzy dla szkół lotniczych. Rozpiętość cenowa też w PL jest duża bo od 2500zł do UWAGA 2 tyś euro.
Idą podobną drogą, czytając Twoje wpisy mobilizuje się w krytycznych momentach kiedy mam dość nauki 🙂
Trzymam kciuki i powodzenia !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *